DLACZEGO PATRZĄC NA TWOJE CV WIDZĘ W TOBIE KLAUNA?

preply

Michel Jones

„To i tak nie zrobi już różnicy” – stwierdza, sięgając po butelkę tego półsłodkiego wina, które pozwoli jej choć na krótki moment zapomnieć. Ostatnie drobne wygrzebane wprost z dna portfela, wymuszony uśmiech rzucony w stronę blondynki wręczającej jej ten zasrany paragon, na którym widnieje kwota wyższa, niż połowa dniówki wypłacana w jej pierwszej, a zarazem jedynej pracy oraz rozczarowanie faktem, iż to wciąż zbyt mało, aby poczuć nawet niewielką namiastkę luksusu, na który jej po prostu nie stać. Miła aparycja, mało sensowne studia, spore chęci i poczucie bezwartościowości, które pojawia się każdego poranka wraz z coraz bardziej regularnym kacem. „Co jest ze mną nie tak?” – wzdycha, opróżniając ostatni kieliszek, nie mając przy tym bladego pojęcia, że wybucham śmiechem za każdym razem, gdy tylko przesyła do mnie swoje CV.

Nie. Nie dlatego, iż jakkolwiek kategoryzuję ludzi poprzez pryzmat ich poprzednich zajęć, które co prawda potrafią wiele powiedzieć, lecz koniec końców wciąż bardziej godną szacunku będzie dla mnie osoba robiąca zarobkowo cokolwiek, niż nieustannie żerująca pijawka korzystająca z tego, iż jej opiekunom łatwiej sponsorować bylejakość, zamiast przyznać przed samym sobą, iż wychowali bezwartościowego nieroba, ale my dzisiaj nie o tym, więc wróćmy do tematu.

Od pewnego czasu wspomagam proces rekrutacji w jednej z krakowskich firm z branży szkoleniowej. Co to oznacza w praktyce? Generalnie kilkanaście godzin tygodniowo z pełną dowolnością metodyki pastwienia się nad zdenerwowanymi osobami, które nie wiedzą, iż najprawdopodobniej jestem socjopatą, a widok przerażenia na ich twarzach, gdy nie potrafią wykonać kolejnego, delegowanego im zadania sprawia, iż po prostu się uśmiecham, a w dodatku dostaję za to pieniądze. Fajnie? Zgodziłbym się, gdyby nie jeden fakt.

Przeglądając ich CV zaczynam sądzić, iż w większości przypadków jedyną posadą jaką mógłbym im zaproponować jest stanowisko klauna.

I chociaż bardzo chciałbym w tym miejscu napisać, iż te wszelkie lekcje podstaw przedsiębiorczości prowadzone przez nauczycieli na tyle zaradnych, że aż utknęli w pracy za najniższą krajową mają sens, tysiące stron oferujących odpłatne przygotowanie CV są bezużyteczne, a umiejętność zapisania pliku w formacie pdf nie stanowi w dzisiejszych czasach najmniejszego problemu, to nie mogę. Dlaczego? Najlepiej będzie jeśli spojrzycie sami.

Materiały zamieszczone poniżej nie miały na celu nikogo ośmieszać. Nie wyszło.

Zdjęcia

cv

Wiem. Nie każdy jest piękny. Tak. Zdaję sobie sprawę, że istnieją osoby upośledzone socjalnie na tyle, że brak w ich życiu kogoś kto zrobiłby im chociaż to jedno reprezentatywne zdjęcie, które mogliby wykorzystać, gdy aplikują na stanowisko kierownicze.

capture-20160522-153543

Nie. Nie potrafię sobie uzmysłowić, co trzeba mieć w głowie, aby zamiast zapłacić za usługę fotografa, strzelić sobie jakkolwiek sensowne selfie, czy w ekstremalnym przypadku najzwyczajniej zrezygnować z dzielenia się swoją podobizną, zamieścić zdjęcie z wakacji, parku, czy ślubu. Krótko. Wtf?

Blogspot

preply

CV to wizytówka. Nie strona szalonej piętnastolatki na blogspocie, do którego co prawda nic nie mam, lecz widząc tysiące nijak nieprzemyślanych zastosowań kolorów, tabelek, pierdolników oraz informacji, o które nikt nie prosił nie potrafię oprzeć się pokusie sprawdzenia, czy na odwrocie nie znajdę przypadkiem tego paskudnego licznika odsłon, który ubóstwiam tak bardzo, że widząc go mam ochotę zamknąć tego typu stronę szybciej, niż jestem w stanie.

preply

Pragnę uspokoić. To prawda. „Comic Sans” i na tej płaszczyźnie ma się całkiem nieźle i z całą pewnością tanio skóry nie sprzeda. Widuję go średnio raz na kilkadziesiąt zgłoszeń.

Doświadczenie

wzory cv

Problem z zakładką, która w założeniu ma powiedzieć czym do tej pory zajmował się kandydat, co potrafi robić lub czy posiada umiejętności, które pomogą mu płynniej nauczyć się rzeczy, które będą od niego wymagane jest jeden. W zastraszającym odsetku przypadków własnie nic na ten temat nie mówi. Ludzie rzucają ogólnikami i to ich zasadniczy problem. Przykład? Proszę bardzo. Kobieta od Aten została zatrudniona tylko dlatego, iż miałem tego dnia dobry humor i postanowiłem do niej zadzwonić i o ten pobyt dopytać. Okazało się, że przez te wszystkie lata piastowała specyficzną jak i specjalistyczną funkcję, dzięki której dostała pracę z pocałowaniem ręki. Łut szczęścia. W standardowej sytuacji odstrzeliłbym jej kandydaturę na starcie.

Wykształcenie
capture-20160522-152004

Błagam. Powiedzcie, że chociaż wam nie muszę tłumaczyć, iż mam autentycznie gdzieś do jakiego gimnazjum chodziliście, lub z jakim zachowaniem kończyliście piątą klasę podstawówki, dobra? Wiem. Mnie też nauczyciele wmawiali, iż to ważne sprawy, które będą miały odzwierciedlenie w waszym przyszłym życiu. Niespodzianka. Kłamali.

Stan cywilny

capture-20160522-151118

Będę z wami szczery. Za każdym razem, gdy znajduję w CV informację o stanie cywilnym zastanawiam się nad dwoma sprawami. Po pierwsze, czy to jakaś sugestia, którą „panny” oraz „kawalerowie” chcą na wejściu zaznaczyć , że liczą, iż może to właśnie w pracy kogoś sobie znajdą? Po drugie kto do cholery wymyślił, iż może to kogokolwiek interesować? Serio. Nie wpisujcie tego. Zwłaszcza jeśli stan cywilny myli wam się ze statusem związku na Facebooku.

capture-20160530-234053

To samo tyczy się imion rodziców, psów, papug i pluszowych zabawek. Można, tylko tak zupełnie poważnie. Po co?

Język

capture-20160522-152302

Nie wiem, co w każdym poszczególnym przypadku oznacza w rzeczywistości „słabo”, „dobrze”, czy „biegle”, gdyż to co tobie może się wydawać perfekcyjną znajomością języka, będzie niewystarczające i po prostu zmarnujemy swój czas.

preply

Zdaję też sobie sprawę, że wszelkie zapełnione gwiazdki, kropki i kwadraciki mogą wydawać się wizualnie przyjemne, tylko czym są trzy z pięciu? Co to znaczy? Znów nie wiem i dlatego niekoniecznie będę miał ochotę to weryfikować, zwłaszcza jeśli konkurencja będzie bardziej rozgarnięta i użyje standardowej tabeli poziomu biegłości językowej wyceniając swoje umiejętności w tym zakresie na „C2”.

Preply

No chyba, że okaże się, iż w tym konkretnym przypadku się przecenili lub co gorsza kłamali. To najgorsza rzecz jaką możesz zrobić, zwłaszcza, że to wyjdzie. I to bardzo szybko. Pamiętaj. Nie ma nic złego w niewiedzy, gdyż bardziej od tego czy ktoś coś potrafi liczy się fakt czy będzie chciał coś z tym zrobić. W przypadku nauki języka nie da się chyba prościej, zwłaszcza w dobie, która udostępnia w tym zakresie takie ułatwienia jak chociażby Preply. Jak to działa? Bardzo prosto.

Rejestrujesz się na stronie, po czym wpisujesz chociażby „praca – nauczyciel języka francuskiego w Warszawie„, a następnie przebierasz wśród ofert korepetytorów, którzy mogą zacząć nadrabiać z tobą zaległości edukacyjne nawet tej samej nocy online za pośrednictwem Skype, tak abyś już nigdy więcej nie musiał się wstydzić, gdy będę próbował przeprowadzić z tobą krótką inscenizowaną scenkę, a ty nie wydusisz z siebie nic poza skreślającym twoje wszelkie szanse „Yyyyyyyy”.

Nazwa CV

capture-20160531-003917

Wiesz co się dzieje, gdy plik z CV podpisujesz jako „cv” i przesyłasz do mnie zupełnie tak jak kilkadziesiąt osób, które tego samego dnia zrobiły tożsamą rzecz? Dokładnie to. Loteria. Nie mam czasu, ani ochoty na zmienianie nazwy za ciebie, a zwycięzca finalnie jest tylko jeden. „CV+imię+nazwisko”. Tylko tyle, a potrafi zmienić wszystko.

PDF

capture-20160522-160303

Wspominam o tym nie dlatego, iż skrycie podkochuję się w tym formacie zapisu, a dlatego, że jedynie on daje ci pewność, że będę mógł w ogóle twoją aplikację przejrzeć w formie w jakiej ją przesłałeś. Pół biedy, gdy znika jedynie zdjęcie, coś się rozjeżdża lub jest nieczytelne. Bywają sytuację, gdzie znikają pola z danymi kontaktowymi, a ja jestem leniwy i raczej nie będę zastanawiał się jak się w takim razie do ciebie odezwać.

Cel?

capture-20160522-153324

Wychędożyć ci siostrę, smagając ją młodym i świeżym umysłem, zakładając przy okazji, że w domyśle chodzi o zupełnie inną część ciała, a ty się nigdy o tym nie dowiesz?

Mail

capture-20160522-150808

Aplikacje ze skrzynek pocztowych wyglądających nieprofesjonalnie oraz kończących się frazami @buziaczek.pl i pochodnymi lądują w koszu. Wychodzę z założenia, że jesteśmy dorosłymi ludźmi i tak chciałbym, abyśmy się traktowali, a tego typu symptomy pojawiające się już na starcie nie rokują zbyt dobrze i po prostu trudno jest brać taką osobę na poważnie.

Zainteresowania

capture-20160522-152827

Pozornie błaha rzecz, na której można się srogo przejechać. Pani powyżej nie potrafiła powiedzieć na temat swoich zainteresowań nic. Odpadła. Prawda jest taka, że jeśli (tak jak większość) chcesz w tym segmencie wpisać „sport, literatura, kino, moda” to po prostu z tego zrezygnuj, gdyż jeśli zapytam cię o ostatnią przeczytaną książkę, a ty będziesz miał problem z odpowiedzią to zostaniesz skreślony. Wiesz, co będzie to oznaczać?

Dokładnie tyle, że stracisz szansę zadomowienia się w naszym młodym i ambitnym zespole, gdzie panuje świetna atmosfera, a zarobki są na szczęście nieograniczone, gdyż o podstawę może być ciężko, no ale mamy cykliczne konkursy na wyjścia do kina, a i pewnie MultiSport się trafi. Chociaż mogę kłamać.

Sprawdź też: Jak znaleźć pracę?

Kamil Macher

ODWIEDŹ MNIE NA:

FACEBOOK / INSTAGRAM / TWITTER /

preply

Może Ci się również spodoba

  • AnetaNieZajac

    Przebij „Ukończyłam liceum mundurowe”, „Języki: polski” i fotkę z plaży. Długo myślałam, że te wszystkie opowieści o CV z dupy, to są tylko takie miejskie legendy. A potem miałam styczność z rekrutacją…

    • Jedyne co przychodzi mi do głowy to CV napisane w… notatniku <3

      • Piotr Bieniecki

        Sporo takich dostawałem, ale jeszcze lepsze były skany cv. Trafiały się nawet skany cv pisanych odręcznie.

    • 1. Samojebka w różowym sweterku z Hello Kitty. Stanowisko: stolarz/montażysta.
      2. CV napisane ręcznie (muszę poszukać, bo aż to zeskanowałem).
      3. Brak CV – koleś wszedł jak do obory i powiedział, że nie musi mieć CV, bo jest tak zajebisty, że nie potrzebuje i jak mu się spodobamy, to będzie u nas pracował.

      Takie sytuacje ryją bardzo beret, nieodwracalnie tracę wiarę w ludzi…

      • Balbina Gęś

        Nie widzę nic złego w CV pisanym ręcznie

        • No dobra, w jakiejś histersko-kreatywnej pracy pewnie to i zaleta czy wannabe oryginalność, ale akurat tych cech nie oczekuję od stolarza składającego meble.

  • Nie wierze, że to tak na serio :/ A kiedyś myślałam, że mam słabe cv (jak jeszcze byłam na etapie, że będę pracować „dla kogoś”) w sensie, że nie ma w nim jakiegoś WYPAS doświadczenia itd, ale to co tu pokazałeś to jest dla mnie jakiś totalny absurd. Byłam przekonana, że cv to każdy głupi potrafi zrobić dobrze, a jednak bardzo się myliłam. Dokąd ten świat zmierza 😛

  • Hania N

    Miszcz nad miszcze <3

  • Świetny spis głównych błędów jakie popełniają potencjalni kandydaci! Szczerze mnie zdziwily te przykłady, bo gdybyś ich nie zawarł, chyba bym nie uwierzyła! Ze tez ludziom czasami nie wstyd….
    Co do zainteresowań, do dziś nie zapomnę chwili, kiedy facet zapytał mnie o ostatnia przeczytaną książkę, a ja byłam tak zestresowana, że nie mogłam wydusic tytułu, a bylam na jednym z tomów ‚Oka Jelenia’ Pilipiuka. Mimo, że sytuacja sprzed 6 lat, nadal do dziś pamiętam i mi głupio… 😉 Pozdrawiam!

  • Konrad Norowski

    Kręciłem się kiedyś po stronach z poradnikami na temat CV i cześć tych rzeczy jest wziętych stamtąd mam wrażenie. Podobno dobrym sposobem na Grażynkę z haeru jest dużo treści w CV. Jakość treści obojętna, chodzi tylko o sprawienie wrażenia, bo trzeba się wybić z setki innych podań. Można też kłamać, bo HR zwykle nie wie co jest potrzebne w pracy, a potem nikt nie będzie weryfikował tego co tam wpisaliśmy, szczególnie jeśli rekrutacje robi zewnętrzna firma która z jakiegoś powodu nie jest zainteresowana zadowoleniem klientów.

  • Wiedziałam, że ludzie wypisują głupoty w swoich CV, jednak nawet nie przyszło mi na myśl, że ktoś może je pokolorować, wstawić swoje zdjęcia z wakacji czy udekorować obrazkami. Hitem z tego postu jest dla mnie „stan cywilny: wolna”. Może od dziś powinniśmy razem z CV załączyć odnośnik do profilu na fb?

    • Nie trzeba. Ja tam osobiście i tak przeglądam te profile, także jestem na bieżąco ze wszelkimi zdjęciami weekendowych najebek udostępnianych do publicznego wglądu.

  • Widziałam kiedyś CV składające się z podpisu i tabeli na 3 wersy. Myślę, że trudno to przebić! 😛

    We wszystkich przykładach, które pokazałeś, brakuje mi tylko WordArta, najlepiej tego tęczowego, z cieniem 😀

  • Ewelina Bielak

    Tekst świetny ale napisze małe sprostowanie do Twojego wpisu bo ową „Panią” ,która interesuje sie potęga podświadomości jestem ja.Fajnie byłoby ,gdybyś mnie na rozmowie kwalifikacyjnej własnie zapytał o moje zainteresowanie wtedy mogłabym dłużej porozmawiac ale niestety pytania z Twojej strony nie było.Tym samym nie mogłam sie wypowiedziec na dany temat.Aaaa jeszcze jedno przyjąłes mnie 🙂 tylko zrezygnowałam po dniu wdrożeniowym.

    • Ok. Mogłem coś pomieszać, co nie zmienia faktu, że pamiętam, iż ty akurat wypadłaś rzeczywiście dobrze.

  • Zajmuję się sprawami około językowymi, w miejscu znajomości języków wpisują oznaczenia z ESOKJ. Wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem i najuczciwszym. Bo co znaczy właśnie słabo, dobrze? A1, B2 czy C1 już coś mówi, jest konkretem.

  • NataszaM

    Właśnie odkryłam, że moje nudne CV jest chociaż w 99 % dobrze napisane 😉

  • Agnieszka Maciejewska

    Wychodzi na to że moje CV wcale nie jest takie złe ;P

  • To jeszcze nic. Ostatnio dałam ogłoszenie na pewnym portalu, że szukam pracownika (CV po angielsku, wymagamy tego języka i w nim będzie przeprowadzana rozmowa). CV proszę dostarczyć osobiście albo wysłać na adres mailowy xxx. Dostałam w odpowiedzi:
    3 CV przyniesione osobiscie, jednak nikt z nich nie mowil po angielsku
    1 CV wyslane na maila (po hiszpańsku)
    1 CV wysłane w treści maila (nie jako załącznik)
    5 smsów w stylu „mam na imię X, jestem zainteresowany)
    koło 30 wiadomości przez stronę portalu „hej, mam na imię x, jestem zainteresowany”

    Więc w Polsce nie jest tak źle 😉

  • Wioletta Fem

    Doskonałe!

Przeczytaj poprzedni wpis:
RELACJA NA ŻYWO: EUROWIZJA 2016

Zamknij