JAK PODRYWAJĄ NA BDSM.PL I DLACZEGO TO NAJLEPSZY QUASI-RANDKOWY PORTAL EVER?

bdsm

Daniele Devoti

Wręcz widzę ten moment w jej oczach. Chwilę, w której dostrzegła, że wszyscy znajomi już się pobrali i zaczynają zmierzać w stronę stagnacji, której również pragnęła. To wtedy poszła na siłownię i schudła, tylko po to, aby następnie siedzieć w domu oraz oglądać reality show u boku jakiegoś żałosnego typa, którego poznała gdzieś po drodze, a który to aktualnie patrzy jak znów powoli tyje. Widzę to narastające rozczarowanie kumulowane latami. Widzę złość na fakt, że miało być przecież inaczej. Widzę nadzieję, że spróbowanie czegoś nowego da jej choć na moment o tym wszystkim zapomnieć. To własnie z tego powodu, gdy zaraz zapyta, dlaczego właściwie bdsm.pl to skłamię. Uśmiechnę się. Powiem, że interesuję się tematem od dawna i nie powinna się niczym przejmować. A gdy po wszystkim każde odejdzie w swoją stronę utwierdzę się w przekonaniu, że to jedyny portal, dzięki któremu autentycznie można poruchać bez jakichkolwiek zobowiązań, gdy za oknem pada deszcz, a wyjście w miasto brzmi mało zachęcająco. Ale od początku.

Treści znajdujące się poniżej nie miały na celu ośmieszenia kogokolwiek. O dziwo tym razem prawie się udało. Prawie.

Zacznijmy od tego, że jestem tolerancyjny jak mogę, ale… Zacznijmy od tego, że ten tekst miał wyglądać jak wszelkie prowokacje, które przeprowadzałem wcześniej. Ot, sfabrykowany profil szalonej nastolatki, która jak większość jej rówieśniczek niezbyt zgrabnie porusza się po świecie internetowych randek. I chociaż w głębi duszy wie, iż wykorzystuje powierzone w niej nadzieje upośledzonych socjalnie chłopców, to jednak ma dobre serce, więc pozwoli im na koniec dnia doładować sobie konto w telefonie, tylko po to, aby już nigdy się później nie odezwać. Klasyka. Z tą tylko różnicą, że tym razem skąpana w popłuczynach po „50 twarzach Greya”. A przynajmniej sądziłem, że tak właśnie będzie.

bdsm.pl

Osiemnaście lat, kilka losowych preferencji, no i pseudo-inteligentny opis ukazujący „unikatowość” jednostki, do którego nawiązywać będą wszyscy, którzy nie wiedzą, iż czytanie bio to strata czasu. Pozostało wygodnie usiąść i jak zwykle czekać na pierwszą wiadomość, która miała nadejść już za moment, sprowadzając mnie niespodziewanie do parteru szybciej, niż cios ochroniarza klubu Shakers, po którym nadal mam bliznę na głowie.

bdsm.pl

Brak przymilania się w durny sposób oraz pojawiające się znaki interpunkcyjne zmusiły mnie do zastanowienia czy to zwykły przypadek, czy jednak tutaj na plac gry wychodzą zawodnicy z nieco wyższej półki, niż było to chociażby poprzednim razem. Kolejne wiadomości odnoszące się do tego, iż najwyraźniej jestem głupią smarkulą o zbyt wysokim mniemaniu o sobie sprawiły, że szybko musiałem zreflektować się nad swoim lekceważącym podejściem do tego portalu i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie:

Czy jego użytkownicy naprawdę posiadają mózg, z którego potrafią korzystać?

Spokojnie. Nie wszyscy i wciąż jest to kopalnia niczym nieskażonej beki. Nie zmienia to jednak faktu, że im dalej w las, tym robiło się ciekawiej, a ja zaintrygowany okolicznością, iż tutejsi faceci wydają się całkiem sensowni oraz konkretni, musiałem sprawdzić co słychać po drugiej stronie barykady i przetestować czy podobnie wypadają również panie. Bo jeśli tak to dlaczego miałbym nie skorzystać?

Od tego czasu sam jestem użytkownikiem bdsm.pl, a część konwersacji zamieszczonych poniżej pochodzi z mojego prywatnego profilu.

Napisałem kiedyś o tym dlaczego uważam Snapchat za jedyną aplikację randkową wartą uwagi. I o ile rzeczywiście sprawdza się on doskonale, gdy masz za sobą potencjał przyciągnięcia do siebie ludzi z poza tego serwisu, o tyle na bdsm.pl masz ich już od razu na miejscu, a jedyne co musisz zrobić to przekonać wszystkich jak wielkim socjopatą jesteś. Bo to co trzeba zrozumieć na samym starcie to to, że ten portal nieprzypadkowo nazywa się tak, a nie inaczej, generalnie im dziwniej tym lepiej, a gdy ktoś cię polubi to z sympatii chętnie da ci w ryj, co wcale nie musi być obelgą.

Społeczność

bdsm.pl

Ustalmy jedno. Jeśli jesteś osobą, która musi najpierw wybadać kogoś tysiącami wiadomości z obawy przed tym, że po drugiej stronie może zastać psychola to zdecydowanie nie jest to serwis dla Ciebie. Społeczność, którą spotkałem na miejscu określiłbym jako festiwal często niebanalnych osobowości, które posiadają swoje odchyły od normy, tylko no właśnie – kto tak naprawdę tę normę wyznaczył i skąd pewność, że zrobił to w odpowiedni sposób?

Profile i wiadomości takie jak te powyżej to standard. Ludzie wiedzą tutaj czego chcą lub kogo szukają. Nie ma miejsca na czczą gadkę o niczym, a pierwszy kontakt w zdecydowanej większości przypadków zawiera propozycję, na którą możesz przystać jeśli leży ona w granicach twoich potencjalnych zainteresowań.

Aha. Jest jeszcze ten koleś prowadzący na YouTube kanał gamingowy, ale nie ma co się nim przejmować (i to nie tylko dlatego, że ma trochę ponad tysiąc subów). Reszta operuje na zdecydowanie wyższym poziomie, co nie jest przypadkiem.

W końcu tutaj nie chodzi jedynie o mechaniczny seks (zresztą często w ogóle nie chodzi o seks), a o przekraczanie swoich własnych granic w kontroli nad lub posłuszeństwie względem drugiej osoby. Chcąc nie chcąc, tego typu rzeczy nie kręcą pierwszego, lepszego ćwierćmózga, który nie byłby w stanie do końca zrozumieć samego konceptu. I to tylko sprawia, że znowu dociera do mnie to dlaczego ludzie wpuszczający do swojej głowy nieco więcej myśli, niż pozostali tak często są nieszczęśliwi oraz mają tak wiele problemów ze sobą.

PSYCHIATRA POTRZEBNY OD ZARAZ

Gdy zaczniesz zagłębiać się w to dalej to szybko odkryjesz, że istnieją trzy dominujące elementy łączące ludzi na bdsm.pl. Wrażliwość na szeroko rozumianą sztukę (dziwnym trafem wszyscy tutaj kochają „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa), przekonanie o własnej inności oraz przebyte w przeszłości leczenie psychiatryczne, które jak mniemam może być wynikiem tej drugiej składowej, wywołanej znów zachwytem nad tą pierwszą.

Szczerze? Chciałbym, aby odstraszało mnie to w jakimkolwiek stopniu, ale prawda jest taka, że dajcie mi dziewczynę odklejoną od rzeczywistości o wyglądzie ćpunki wyjętej wprost z rynsztoka z dwubiegunówką jak skurwysyn, a będę zakochany przynajmniej na pięć minut. I gdyby mnie to kręciło to rozważyłbym nawet oddanie jej części swoich pieniędzy na poczet daniny. No bo właśnie…

Biznes kwitnie i tutaj

Gdzie jest popyt jest i podaż, a ofert tego typu można dostrzec bez liku. Ile z nich to profile studentek, które po prostu znalazły łatwy sposób na regularne doładowywanie swojego konta na PayPal nie mając tak naprawdę zamiaru oferować nic w zamian?

Tego nie wiem, lecz mimo to postanowiłem sprawdzić jak działa to w praktyce dodając do swojego kobiecego profilu informację o tym, że takowej opłaty wymagam przed rozpoczęciem właściwej konwersacji na temat czegokolwiek. Sądziliście, że zbieranie doładowań, które tak namiętnie gromadziłem podczas poprzednich prowokacji było najłatwiejszym zarobkiem w dziejach? W takim razie witajcie w zupełnie nowej erze, w której to ulegli faceci nie tylko zapłacą ci za nadzieję jakiegokolwiek późniejszego kontaktu, ale wręcz nie trzeba ich do tego w ogóle namawiać.

I tak. Sądzę, że wykorzystanie tego faktu czyni mnie po części złym człowiekiem, którym najprawdopodobniej jestem, ale nie ma co robić z tego powodu jakiegoś wielkiego halo. W końcu olbrzymi odsetek użytkowników szuka tutaj po prostu poniżenia. A czy może być coś bardziej poniżającego od wysyłania swoich ciężko zarobionych pieniędzy jakiemuś typowi z Internetu?

gonciarz patronite

Żart. Patronite jest spoko.

Chuj, dupa i… kupa

Zresztą oferty unicestwienia w kimś człowieczeństwa, poprzez zdewastowania mu krocza za pieniądze są na bdsm.pl chlebem powszednim i tak jak wszędzie – pojawiają się osoby, które z góry chętnie po prostu za to zapłacą.

I o ile kompletnie nie byłem zaskoczony faktem, iż można tutaj znaleźć ludzi, którzy po prostu lubią tego typu klimaty.

O tyle procent użytkowników wprost zainteresowanych zjadaniem odchodów i piciem moczu wydał mi się przynajmniej dość mocno zastanawiający. To samo tyczy się kwestii związanych z seksualnym obcowaniem ze zwierzętami, fantazjami na temat rodzinnych gwałtów oraz relacjami typu „Daddy Dom little girl”, które są tylko jednym z niewielu nowych terminów, którym nauczysz się tutaj szybciej, niż mógłbyś się spodziewać.

No, a później pojawił się facet nagrywający pierdzenie na twarz i zrozumiałem, że w każdej chwili powinienem spodziewać się niespodziewanego i pamiętać o jednej z niewielu życiowych zasad, których naprawdę warto się trzymać. Mianowicie: „Never fart on a man`s balls„.

Altruizm

Bo chyba tylko tym słowem mogę określić osoby będące oddane swoim partnerom na tyle, aby na własną rękę szukać im nowej zabawki w postaci filigranowej nastolatki, która będzie zaspokajać ich seksualne zapędy. I gdy zaczynam sięgać pamięcią wstecz, przypominając sobie, że jedynym „zwierzątkiem” jakie mogli mi zaproponować moi rodzice była złota rybka to zaczynam mieć wątpliwości czy kiedykolwiek mnie tak naprawdę kochali.

I chociaż chciałbym zakończyć ten tekst jakimś dłuższym wywodem na temat tego, że relacje zaczynające się w Internecie zawsze są na pewnej płaszczyźnie upośledzone oraz istnieją zdecydowanie bardziej efektywne sposoby, które zagwarantują ci, że nie spędzisz dzisiejszej nocy samotnie, to jednak wiecie co? Byłoby to po prostu niesprawiedliwe. Bo w przeciwieństwie do wcześniejszych serwisów, które braliśmy tutaj na tapetę to bdsm.pl o dziwo naprawdę działa. I to właśnie z tego powodu mogę go określić najlepszym quasi-randkowym portalem z jakim miałem do tej pory do czynienia. Zwłaszcza, że ja lubię dziwnych ludzi. A tutaj chyba nigdy ich nie zabraknie.

Sprawdź też: Jak podrywają na Badoo?

Kamil Macher

ODWIEDŹ MNIE NA:

FACEBOOK / INSTAGRAM / TWITTER /

kamil macher

 

Może Ci się również spodoba

  • Jesteś złym człowiekiem 😛 Ale nie tylko Ty lubisz dziwnych ludzi. W ogóle co to jest normalność? Co prawda zjadanie odchodów i piciem moczu jest dość niepokojące to pozostaje spodziewać się niespodziewanego.

  • zyrek

    Dobra to teraz na poważnie. Warto?

  • Viola Viola

    Gonciarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Sylwia Laszczak

    Doskonałe!

  • Katarzyna Lech

    „Chciałbym, aby odstraszało mnie to w jakimkolwiek stopniu, ale prawda jest taka, że dajcie mi dziewczynę odklejoną od rzeczywistości o wyglądzie ćpunki wyjętej wprost z rynsztoka z dwubiegunówką jak skurwysyn, a będę zakochany przynajmniej na pięć minut”. Czy to już czas aby zacząć wyglądać jak ćpunka? ;p

  • IronicznieStala

    Tak to czytam drugi raz i nadal nie wiem co myslec. Z jednej strony jestem tolerancyjna i w ogole, ale jak patrze np. na to ogloszenie pary szukajacej niewolniczki to sobie mysle, ze to nie jest normalne….

  • Karolina Turkus

    Jak dobrze, że napisałeś komentarz na moim blogu, bo Twojego szukałam już od dawna. Zagłębiam się w dalsze posty, a Tobie życzę spokojnej nocy! 😉

  • O ile nie jest to pedofilia to jestem w stanie „zrozumieć” takie odchyły od normy 🙂 Poza tym nikt z nas nie jest do końca normalny 😉

  • Normalność to na szczęście pojęcie względne. Jeśli dwoje dorosłych ludzi robi coś za obustronnym przyzwoleniem, to włala, nic komu do tego.

  • Kinga

    Dobrze, że ja nie korzystam z takich portali, to straszne co tam się dzieje.

  • Mmmm, też lubię… Mistrza i Małgorzatę 😉

  • Cieszę się że tu trafiłem, to będzie początek dlugiej i przyjemnej intelektualnej przyjaźni 😉

  • Dawbra

    Jestem na tyle zdolny że od pewnej osoby tam dowiedziałem się że nie nadaję się na mastera gdyż stanowię zagrożenie dla uległej.
    O cholera! Normalnie potraktuje to jako komplement!
    Byłem bardziej stanowczy, wiedziałem czego chce i jak chce i z kim chce że kobieta to pisząca się przeraziła albo była zazdrosna 😀
    Szczególnie że to co chciałem był mi ktoś w stanie kiedyś dać, a skoro ktoś był w stanie mi to zagwarantować to dlaczego teraz miałbym z tego rezygnować i godzić się na mniej ?
    Przy okazji przykład starej szkoły BDSM której teraz 98% samozwańczych niewolnic by aktualnie nie pojęło.
    „Nie mogłabym odejść czułabym że go zawiodłam a skoro nie zasługuję na niego to czemu jakiś inny master miałbym mnie przygarnąć? Jeżeli bym go naprawdę zawiodła albo się poddała i miała dość swojej roli to moje odejście musiałoby się odbyć tylko w jeden możliwy sposób poprzeć śmierć z ręki mojego Pana”

    Szkoda serwisu, ma dobrą domenę przydało by się go unowocześnić wyciąć to greyowe ścierwo 16 letnie dominy i osoby które szukają łatwe seksu, dorzucić porządną reklamę i forum i mielibyśmy porządną stronę na całą polskę coś jak MyDirtyHobby w niemczech ale na większym poziomie.

Przeczytaj poprzedni wpis:
MIEĆ CIASTKO I ZJEŚĆ CIASTKO, CZYLI JAK POSIADAĆ STATUS „W ZWIĄZKU” NA FACEBOOKU I NADAL WIEŚĆ ŻYCIE PLAYBOYA

Zamknij